Listopad 20, 2016

Recenzja REBEL BABEL ENSEMBLE – „Dialog I”

Oceń nutę w minutę (epizod #1)

Wiadomo że nad tym albumem pracowało bardzo wiele osób. Mnie jednak, na pierwszy rzut oka (i ucha), ten projekt kojarzy się przede wszystkim z L.U.C.-iem. L.U.C. to jest człowiek miliona pomysłów, którego pamiętam jeszcze z czasów, gdy razem ze Spasem koncertował w legendarnym, nieistniejącym już klubie jazzowym „Rura” we Wrocławiu. W tamtym czasie sprzedawałem bilety na ten koncert, ponieważ w ten sposób dorabiałem wtedy na studiach.

Jeżeli, podobnie tak jak ja, szukacie z muzyce pozytywnych emocji. Takich, które każdego dnia dadzą zastrzyk najsilniejszej adrenaliny. Jeżeli uwielbiacie muzykę złożoną brzmieniowo, ale jednak prostą i zrozumiałą w swym przekazie. Jeżeli oczekujecie od artystów szczerości, braterstwa oraz ogromnego serca do tego, co robią i co dają światu…

Ta płyta jest świetnym dowodem na to, że niezależnie od tego, ilu muzyków występuje w projekcie. Kto gra pierwsze, a kto ostatnie skrzypce. Najwspanialsze albumy powstają w miejscach, w których muzycy rozumieją istotę wspólnego grania. Że to jest zawsze, bezwględnie, jedna miłość!

#najwer