Maj 15, 2016

NA POTEGĘ POSTĘPNEGO CZEREPU

Powrót do dzieciństwa to nierzadko marzenie wielu dorosłych. Beztroski czas, gdy całymi dniami, jako młodziaki, mieliśmy tylko jeden cel – znaleźć zabawę, rozpocząć zabawę, zakończyć zabawę… i znaleźć następną zabawę 🙂 I tak w kółko! Postanowiłem zrobić przegląd najlepszych zabawek mojego siostrzeńca.

Nie znają Snake’a?

Trochę się zdziwiłem, gdy usłyszałem, że mój chrześniak nie grał w Snake’a na telefonie. Maciek co chwilę podkrada mamie smartfona, żeby pograć w gierki. Z kolei najmniej zaskoczony byłem kolekcją jego kart piłkarskich. Jako dziecko też miałem różne kolekcje. Akurat nie piłkarskie, ale równie wciągające. Swoją drogą, to ciekawe, że jako dzieci większość z nas była świetnymi kolekcjonerami. W czasach mojego dzieciństwa zbieraliśmy kolorowe karteczki z małych notesów, takie jak na zdjęciu poniżej:

karteczki

Co jest nie tak z tym vlogiem

Gdybym podobne wideo nagrywał dziś, na pewno nie użyłbym kamerki a la GoPro Hero. Tego typu produkcje – w których występują dwie osoby, siedzące nieco dalej od obiektywu – wymagają dużo lepszego dźwięku. Z pewnością użyłbym jakiegoś prostego mikrofonu kardioidalnego, np. Rode VideoMic Rycote. Z czasem zauważyłem też, co jest nie tak z tym vlogiem, mianowicie:

  • Nie opowiadam tutaj żadnej historii, a zamiast tego po prostu pokazuję zabawki
  • Zabrakło wstępu, w którym przedstawiłbym widzom, co zamierzam nakręcić i dlaczego właśnie pokój z zabawkami
  • Zakończenie też pozostawia wiele do życzenia. Zwyczajne „to by było na tyle” raczej nie robi dobrej roboty
  • I oczywiście bardzo słaby dźwięk oraz słabe kolory całości

Zobacz ile prostych, ale jednak ważnych wniosków można wyciągnąć, nagrywając krótki filmik o zabawach. Czyż tworzenie i rozwój same w sobie nie są fajne?