Czerwiec 7, 2016

DRZWI DLA KARŁÓW W TOALECIE

To był piątek. Hehe, już brzmi epicko 🙂 I jak to we Wrocławiu – znajomi, przekąski, gwar na mieście i oczywiście schłodzone piwko.

Ten odcinek vloga nie wniósł może nic nowego do mojego stylu, ale w filmie przekazałem w widzom kilka nowych informacji o sobie, np. gdzie pracuje i jak podróżuje po mieście. A ponadto, jak lubię spędzać czas w piątkowe wieczory. Mnie zawsze ciekawią takie mini-wątki z życia innych osób.

Po raz pierwszy postanowiłem nagrać vlog tylko i wyłącznie iPhonem 5s. Wspomagałem się jedynie statywem, do którego przymocowałem smartfon. Patrząc na ten vlog od kuchni, próbowałem nagrać mniej więcej tylko tyle ujęć, ile naprawdę wykorzystam na montażu. Przy okazji poprzednich vlogów zauważyłem, że często nagrywam po prostu za dużo materiału, co skutkuje potem długimi godzinami spędzonymi na montażu. Tym razem, udało mi się tego uniknąć.

W filmie wciąż pojawiają się timelapsy nagrywane za pośrednictwem dedykowanej ku temu funkcji w iPhonach (func. „film poklatkowy„). Samymi timelapsami natomiast już dawno zainspirował mnie Casey Neistat.